Menu główne:




Szukaj:

Kategorie

Archiwum

Ściana

Ściana znowu rośnie. Między kolejnymi sesjami z doktoratem mija mi tyle czasu, że za każdym razem zdążę zapomnieć o czym to ja właściwie chciałam napisać.

A teraz, gdy już oddałam Frana nieocenionej babci… piszę wpis na blogu. Zamiast Pisać przez duże Pi.

Komentarze

Sylwia
07/04/2008, 09:51

dziękuję za cudowny weekend:)
Jestes kochana!!
paa

marta
01/05/2008, 21:50

Agatko, jeśli myślisz, że Frankowe istnienie ma jakikolwiek wpływ na los twojego doktoratu w chwili obecnej… to jesteś w błędzie. Jak nie syn, to mąż, jak nie mąż, to kot, jak nie kot….ech, przyczyn niepisania przez duże PI jest milion:) i kazda dobra. Doktoraty chyba tak już mają…

powodzenia!

Skomentuj