Ściana
Ściana znowu rośnie. Między kolejnymi sesjami z doktoratem mija mi tyle czasu, że za każdym razem zdążę zapomnieć o czym to ja właściwie chciałam napisać.
A teraz, gdy już oddałam Frana nieocenionej babci… piszę wpis na blogu. Zamiast Pisać przez duże Pi.
Zapisano: 29.03.2008 w kategorii: Bzdury, Praca.
Komentarze: 2
Komentarze
Sylwia
07/04/2008, 09:51
dziękuję za cudowny weekend:)
Jestes kochana!!
paa
marta
01/05/2008, 21:50
Agatko, jeśli myślisz, że Frankowe istnienie ma jakikolwiek wpływ na los twojego doktoratu w chwili obecnej… to jesteś w błędzie. Jak nie syn, to mąż, jak nie mąż, to kot, jak nie kot….ech, przyczyn niepisania przez duże PI jest milion:) i kazda dobra. Doktoraty chyba tak już mają…
powodzenia!


Skomentuj